Jakie mamy powietrze w Iławie? Wyniki pomiaru z drona mówią jednoznacznie.
7 stycznia 2021
Jakie mamy powietrze w Iławie? Wyniki pomiaru z drona mówią jednoznacznie.

Dokładnie 4 grudnia 2020 r. nad ulicami Iławy latał specjalny dron, którego zadaniem było zbadanie jakości powietrza, zwłaszcza tego wydobywającego się z kominów zabudowy jednorodzinnej. Jakie są wyniki badań? Przeczytajcie!

Z raportu pomiarowego, którego przedmiotem były badania składu smogu w dn. 4 grudnia w godz. 16:00- 20:00 jednostką pomiarową Nosacz II. Podstawą działania urządzenia jest analiza następujących związków chemicznych: HCl – chlorowodór, CH2O – formaldehyd, LZO – lotne związki organiczne oraz pył zawieszony PM 2.5, PM10.

- To pierwszy, pilotażowy przelot nad Iławą, który ma nam pokazać, jaka jest skala zanieczyszczenia powietrza w okresie grzewczym. Z raportu wyciągniemy wnioski i rozważymy wykorzystanie drona do kolejnych kontroli. Rozważamy wykorzystanie drona do kontroli kominów oraz współpracę z policją w zakresie karania za spalanie odpadów, ponieważ obok edukacji i wspierania mieszkańców przy wymianie kotłów, powinniśmy już przejść do bardziej restrykcyjnych działań. Problem niskiej emisji jest wciąż duży, co nie pozostaje bez wpływu na zdrowie mieszkańców i ogólny stan czystości powietrza w naszym mieście - mówi burmistrz Dawid Kopaczewski.

Przelot w rejonie ulic: Sztumskiej, Grudziądzkiej, Toruńskiej, Chełmińskiej, Elbląskiej, Bydgoskiej, Brodnickiej, Gdańskiej, Kętrzyńskiej, Nowomiejskiej, Biskupskiej, Konstytucji 3-go Maja, Dąbrowskiego, al. Jana Pawła II, Ostródzkiej, Wiśniowej, Rolnej, Owocowej, Agrestowej, Porzeczkowej, Poziomkowej, Kochanowskiego, Słowackiego, Prusa, Kraszewskiego, Reja, Chopina, Lipowy Dwór, Sucharskiego, Grottgera, Wyspiańskiego, Gierymskiego objął kontrolą ok. 857 budynków. Szczegółowym pomiarem objęto 22 posesje, wśród nich dwie można wskazać do dodatkowej kontroli ze względu na odczyty formaldehydu.

W raporcie czytamy m.in.: W ramach przeprowadzonej misji pomiarowej skontrolowany został obszar ok. 0.6 km2 , co dało ok. 857 sprawdzonych budynków. Wobec 22 lokalizacji sensor pomiarowy wykonał szczegółowy pomiar. W przypadku dwóch posesji do ok. 0.1ppm wzrosły wartości formaldehydu, co może wskazywać na spalanie odpadów bądź wilgotnego drewna. Wysokie stężenia pyłu PM 10 (a także PM 2.5) wynikają po pierwsze z wykorzystywanego paliwa (węgiel, drewno), a także ze specyfiki pomiaru, wymagającego zassania próbki dymu – czyli m.in. pyłu. Rosnące odczyty informują operatora drona pomiarowego o prawidłowym położeniu aparatury. Jednocześnie, wysokie odczyty pyłów zawieszonych nie pozostają bez wpływu na zdrowie mieszkańców, a mogą wynikać ze stosowania przestarzałych urządzeń grzewczych, co również może być podstawą do przeprowadzenia kontroli na terenie posesji.

-Do właścicieli nieruchomości, w których odczytano wysokie wartości pyłów PM2,5 oraz PM10 wysłane zostało pismo z informacją o zaistniałych nieprawidłowościach i z czego mogą one wynikać, jak również z informacją o dostępnych dotacjach do wymiany kotła. Cieszy nas bardzo, że jeden z właścicieli w odpowiedzi na nasze pismo złożył wniosek na dofinansowanie do wymiany kotła węglowego na kocioł gazowy. Nasze działanie odniosło więc zamierzony skutek. Nieruchomości, w których odczyty wskazywały na ewentualne spalanie odpadów będą kontrolowane w tym miesiącu- komentuje Bogusława Bandelewska z Urzędu Miasta.
Koszt całej operacji to 2 800 zł brutto. Lot dronem wykonała firma Dronpol.

Pozostałe aktualności

W skrócie


Pytanie do burmistrza


Zapytaj burmistrza Zadaj pytanieZobacz odpowiedzi
pogoda.net